Menu

Barwy Szczęścia i... Nieszczęścia

życie codzienne powiatu zawierciańskiego

dorszojad

Z_owieszczy_spadek

Zdaniem psychologów, ludzie wypierają z pamięci doświadczenia przykre, bolesne, traumatyczne. Możliwe zatem, że nikt już nie pamięta całkiem niedawnego okresu, gdy starostą był Rafał Krupa. Pełnienie przez niego tej funkcji było bez wątpienia najtragiczniejszym czteroleciem w historii powiatu. Czteroleciem niespotykanych kataklizmów, wichur łamiących, jak zapałki, potężne drzewa i zrywających dachy z solidnych chałup, niezwykle dotkliwych podtopień oraz innych klęsk żywiołowych. Czteroleciem naznaczonym katastrofą kolejową pod Szczekocinami i nalotem na starostwo służb nie bez powodu szukających w nim szwindli i przekrętów.do_twarzyW filmie Werenera Herzoga (czytaj: Hercoga) do niemieckiego miasteczka Wismar (coś na kształt Zawiercia) przybywa statek widmo. Pod osłaną nocy wybiegają z niego tysiące szczurów, zaś nieśpiesznym tempem kroczy wampir Nosferastu. Właśnie opuścił jedną z transportowanych drogą morską trumien i ściąga na Wismar zarazę. To doskonała metafora samorządowej kariery Krupy. Jako starosta, za co się nie wziął, to spieprzył. Co gorsza, święcie wierzył, że jest wielkim reformatorem, odnowicielem, prawdziwym, niezastąpionym technokratą. Nachalnie podkreślał, iż jest magistrem ekonomii, tak jakby posiadanie tytułu magistra (w tym również ekonomii) było czymś nadzwyczajnym (być może jest nim w rodzinie Krupów). Na złamanie karku pędził po powiatowych bezdrożach (oczywiście służbową limuzyną, bo za rozwalone resory nie trzeba bulić z własnej kieszeni), a tam gdzie się pojawiał, wywoływał szczery ubaw lub dogłębne wkurwienie.

Z niezliczonych nieszczęść, które po sobie zostawił, największym są chyba zgniłe owoce jego majstrowania przy szpitalu. Złowieszczy spadek po Krupie w postaci fatalnych umów i bezsensownie zaciągniętych kredytów jeszcze długo będzie utrapieniem następców magistra ekonomii.

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • izabelaokroj

    Wow, ej ciekawy tekst.
    Zapraszam Ciebie również do siebie.

© Barwy Szczęścia i... Nieszczęścia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci